Informacje

Strona znajduje się w archiwum.

Uwaga! Zima nie odpuszcza. Pamiętajmy o bezdomnych i potrzebujących!

W ostatnich dniach zduńskowolscy policjanci uchronili 6 osób przed wychłodzeniem. Znalazły one pomoc w szpitalu, schronisku dla bezdomnych oraz komendzie policji. Przypominamy, że kiedy temperatura na zewnątrz gwałtownie spada, osoby bezdomne, nietrzeźwe lub nieporadne, mogą potrzebować naszej pomocy. Nie bądźmy obojętni i alarmujmy odpowiednie służby za każdym razem, kiedy ktoś jest narażony na wychłodzenie organizmu. Wystarczy jeden telefon, aby uratować życie !!!

Policjanci najcześciej podejmują  interwencje wobec osób nietrzeźwych, często w stanie upojenia alkoholowego, które na zimnie przebywają w parkach, na przystankach komunikacji miejskiej lub w innych miejscach. Przeważnie tacy ludzie, z powodu wypitego alkoholu, nie odczuwają zimna i dlatego są narażeni na wychłodzenie organizmu.

Okres zimowy to czas, gdy policjanci podczas patroli zwracają większą uwagę na miejsca, gdzie mogą szukać schronienia i nocować bezdomni. Są to zazwyczaj pustostany, ogródki działkowe, altanki. Policjanci monitorują sytuację tych osób. Sami oferują pomoc każdemu, kto jej potrzebuje - odnajdując takie osoby zawsze proponują pobyt w ośrodkach, w których jest ciepło, gdzie mogą zjeść ciepły posiłek i przespać się w normalnych warunkach. Policjanci współpracują w tym zakresie z ośrodkami pomocy społecznej, Strażą Miejską oraz innymi instytucjami o charakterze pomocowym. Jednak, aby dotrzeć do wszystkich osób potrzebujących pomocy, potrzebna jest reakcja nie tylko służb, ale każdego człowieka. Dlatego funkcjonariusze podkreślają, jak ważne jest zaangażowanie i informowanie ośrodków pomocy społecznej o osobach bezradnych, samotnych i bezdomnych potrzebujących pomocy.

Pamiętajmy również, że obowiązkiem każdego z nas jest reagowanie na cudzą krzywdę. Nie bądźmy obojętni wobec tych, którzy zwłaszcza teraz mogą potrzebować naszej pomocy. Wystarczy tylko jeden telefon pod numer 112  by uchronić kogoś od wychłodzenia i uratować czyjeś życie.