52 gramy marihuany w kuchennej szafce. 29-latka z zarzutami
Kryminalni ze zduńskowolskiej komendy zatrzymali 29-latkę, która w kuchennej szafce miała schowane torebki z roślinnym suszem. Badanie narkotesterem wykazało, że była to marihuana. Kobiecie grozi do 10 lat pozbawienia wolności. W mieszkaniu był jeszcze partner oraz dwoje dzieci.
Działania operacyjne policjantów zwalczających przestępczość narkotykową doprowadziły do zatrzymania kobiety podejrzanej o posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Wieczorem 29 września 2026 roku, kryminalni pojawili się w jednym z bloków w centrum miasta. Z informacji, jakie posiadali wynikało, że przebywająca tam Zduńskowolanka może posiadać narkotyki. Ich ustalenia okazały się słuszne.
W mieszkaniu przebywała 29-latka, jej partner oraz dwójka ich dzieci. Podczas czynności, policjanci zabezpieczyli 52 gramy marihuany, gotówkę oraz dwie wagi elektroniczne.
Kobieta została zatrzymana. Następnego dnia w Prokuraturze Rejonowej w Zduńskiej Woli usłyszała zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Do czasu rozprawy w sądzie, decyzją prokuratora, 29-latka objęta jest policyjnym dozorem.
Narkotyki to nie „niewinna ciekawość”. Ich posiadanie ma konsekwencje — także prawne. Posiadanie narkotyków w Polsce jest nielegalne i stanowi przestępstwo. Poza konsekwencjami prawnymi, posiadanie i zażywanie substancji psychoaktywnych wiąże się z poważnymi zagrożeniami dla zdrowia psychicznego i fizycznego, ryzykiem uzależnienia oraz negatywnym wpływem na życie społeczne i zawodowe.
młodszy aspirant Katarzyna Biniaszczyk