Informacje

Oszustwa na szkodę Zduńskowolan. Przeczytaj i nie daj się oszukać

Każdy może odebrać telefon i usłyszeć w słuchawce głos oszusta podającego się za „prokuratora”, „wnuczka”, „policjanta” albo „lekarza”. Najczęściej rozmowa będzie dotyczyć pieniędzy. Oszuści, którzy podszywają się pod przedstawicieli różnych instytucji mają jeden cel - wyłudzić pieniądze. Podajemy przykłady oszustw jakie zgłosili nam mieszkańcy Zduńskiej Woli w ciągu ostatnich kilku dni. Przekażmy to znajomym, rodzicom, dziadkom, by zapobiec i uniemożliwić oszustom wyłudzenie pieniędzy.

Zdobyć pieniądze – oto cel działania oszustów. Wykorzystują wszelkie możliwe formy manipulacji. Poprzez użycie socjotechnik wytwarzają atmosferę strachu, naciskają i wymuszają wykonanie danej czynności. Wszystko po to, aby wywołać u rozmówcy skrajne emocje, które zaburzają świadomość i trzeźwą ocenę sytuacji. Ofiarami takich działań, padają wszyscy, bez względu na wiek i stan majątkowy. Niestety, wciąż zdarzają się osoby, które ulegają presji swoich rozmówców oraz dają się wciągnąć w ich rozgrywkę.
20 lipca 2026 roku, do komendy zgłosiła się 78-letnia mieszkanka gminy Zduńska Wola. Na początku czerwca, zainteresowała się kupnem obligacji spółki paliwowej. Szukała ofert w internecie, które dotyczyły takiej inwestycji. Jedna z reklam wzbudziła jej zaufanie, bo była tam wzmianka o banku, który znała. Po kliknięciu w reklamę, wypełniła ankietę, gdzie podała swoje dane. Poprzez aplikację społecznościową, napisał do 78-latki mężczyzna podający się za menadżera od inwestycji i pracownika infolinii bankowej. Następnie zadzwonił, mówił ze wschodnim akcentem, ale to nie wzbudziło podejrzeń kobiety, bo siedziba tego banku jest na Litwie. Do Zduńskowolanki dzwoniły kolejne osoby. Kobieta wykonywała przelewy i inwestycje, zgodnie z ich sugestiami. Dodatkowo zadłużyła się biorąc pożyczkę i kredyt. Dopiero teraz nabrała podejrzeń. Do dzisiaj nie otrzymała zwrotu wpłaconych pieniędzy. Straciła prawie 90 tysięcy złotych.
Tego samego dnia, złożyła zawiadomienie 77-letnia mieszkanka gminy Zduńska Wola. Do kobiety zadzwonił mężczyzna. Przedstawił się jako lekarz. Mówił, że w szpitalu opiekuje się jej synem, który właśnie uległ wypadkowi. Powiedział, że syn jest w ciężkim stanie zagrażającym jego życiu i wymaga dodatkowej szczepionki, na którą potrzebne są szybko pieniądze. Pod dom kobiety podjechał mężczyzna, któremu przekazała na leczenie 40 tysięcy złotych. Syn był w tym czasie w pracy.
W połowie lipca, do komendy zgłosił się 71-letni Zduńskowolanin. Na początku czerwca, przeglądał posty na portalu społecznościowym. Zauważył reklamę akcji spółki paliwowej. Obejrzał, zainteresował się i zostawił kontakt. Tego samego dnia zadzwonił mężczyzna, który poinstruował 71-latka jak założyć konto we wskazanym banku. Wszystko zgodnie ze wskazówkami rozmówcy, który również miał dostęp do nowego konta. Zduńskowolanin wpłacił tam 6 tysięcy złotych. Tych wpłat w kolejnych dniach było coraz więcej. Wpłacone pieniądze miały być wypłacane przez „doradcę” i wymieniane na dolary, po korzystnych kursach. 71-latek stracił ponad 41 tysięcy złotych. 

Pamiętajmy, że na rachunku bankowym oszczędności są bezpieczne, a od nas samych zależy, czy pozwolimy nimi zarządzać oszustom podając im „na tacy” dane logowania do rachunku bankowego, bądź podając kody autoryzujące różne transakcje.

Policjanci, mając na celu przeciwdziałanie kolejnym oszustwom, apelują o wyjątkową ostrożność.

  • Rozłącz się i zadzwoń sam – jeśli ktoś podaje się za członka rodziny, rozłącz się i zadzwoń bezpośrednio pod znany Ci numer tej osoby lub innego bliskiego by to sprawdzić.
  • Zasada nieufności – pamiętaj, ze oszuści potrafią manipulować głosem i wywoływać presję czasu, abyś nie zdążył pomyśleć.
  • Policja i prokuratura nigdy nie proszą o pieniądze – funkcjonariusze policji ani prokuratorzy NIGDY nie proszą przez telefon o przekazanie pieniędzy, wyrzucenie ich przez okno czy przelanie na „bezpieczne konto”.
  • Brak tajnych akcji dla cywilów – policjanci NIGDY nie angażują prywatnych osób w „tajne operacje” wymagające użycia własnych oszczędności.
  • Nie oddawaj gotówki kurierom – NIGDY nie wręczaj pieniędzy ani kosztowności osobom, których nie znasz – nawet jeśli twierdzą, że są „posłańcami” od Twojej rodziny lub przedstawicielami prokuratury lub policji.
  • Nie zostawiaj oszczędności w skrytkach – oszuści często każą zostawiać pieniądze w koszach na śmieci, pod samochodem lub w ustalonych miejscach. Żadna legalna instytucja tak nie działa.
  • Nigdy nie podawaj danych do logowania – banki, policja, ani urzędy nie będą żądać podania loginu, hasła do bankowości internetowej czy kodu BLIK przez telefon.
  • Weryfikuj firmy w sieci i na stronach Policji  - zanim zainwestujesz jakiekolwiek pieniądze, zawsze zweryfikuj firmę lub platformę w internecie – zaglądaj na oficjalne strony Policji, Komisji Nadzoru Finansowego (listy ostrzeżeń publicznych) oraz na fora internetowe, gdzie często publikowane są ostrzeżenia o znanych schematach oszustw i nieuczciwych podmiotach.
  • Nie instaluj dodatkowych aplikacji – jeśli ktoś przez telefon poleca Ci zainstalowanie aplikacji do „zabezpieczenia konta”(np. AnyDesk, TeamViewer) natychmiast się rozłącz – to oprogramowanie daje oszustom pełny dostęp do Twojego telefonu lub komputera.
  • Presja czasu to broń oszusta – oszuści zwykle próbują wzbudzić strach, pośpiech i emocje. Przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji o przekazaniu komuś pieniędzy najpierw ochłoń i porozmawiaj z sąsiadem, kimś z rodziny lub zadzwoń na numer alarmowy 112.  

młodszy aspirant Katarzyna Biniaszczyk

Powrót na górę strony